polikala smażone sardynki smażone sardele smażone rybki

Smażone sardynki.

polikala smażone sardynki smażone sardele smażone rybki

Post napisany dla facebookowej grupy „GRECJA”

Καλημέρα και καλή εβδομάδα! Dzień dobry i dobrego tygodnia! Jak w każdy poniedziałek zapraszam Was na Kulinarną Kretę.

Gdy tylko pomyślę o krajobrazie Krety, od razu widzę wszystkie odcienie błękitu otaczającego ją morza. Ponieważ Kreta jest wyspą, piątą co do wielkości na Morzu Śródziemnym, gra ono niezwykle ważną rolę w życiu jej mieszkańców i mocno wpłynęło na to, jak ukształtowała się tutejsza kuchnia. 

Jedną z charakterystycznych cech kreteńskiej diety jest to, że zawiera ona dużo więcej ryb i owoców morza, niż mięsa, ale są one tak dobre i tak świeże, że nie ma się co temu dziwić. Często w małych nadmorskich tawernach rybki, które jemy na mesimeriano (czyli taki lekki lunch we wczesne popołudnie), popijając je szklanką białego lokalnego wina, jeszcze zaledwie kilka godzin temu pływały w morzu. 

Ryby przyrządza się tu na kilka sposobów, dusi w pomidorowym sosie, piecze w piecu lub na ruszcie, albo smaży – oczywiście na oliwie! Niezwykle popularne są tu maleńkie rybki, lekko obtoczone w mące, smażone na głębokim oleju, które zjada się w całości. Głównie używa się do tej prostej przekąski dwóch rodzajów rybsardynek i sardeli, ale nomenklatura w Grecji może nam nieźle namieszać w głowie, co my tak właściwie jemy.

Sardela (σαρδέλλα) bowiem to po grecku… sardynka, czyli z łaciny Sardina pilchardus! Podczas gdy nieco mniejsze, smuklejsze od sardynek sardele, jakie znamy w Polsce, to po grecku gavros (γαύρος), czyli Engraulis encrasicolus. A jeszcze jak Wam powiem, że sardynce bliżej do szprotów i śledzi, a sardela to znane wszystkim anchois, to już w ogóle można się zagubić w tym, co jest co.

polikala smażone sardynki smażone sardele smażone rybki

Jak to mówi moja Mama: jak zwał, tak zwał. Czy uda Wam się dostać świeże sardele, czy sardynki, polecam Wam bardzo gorąco przygotować je na sposób, jaki podpowiedziała mi moja niezastąpiona Fotoula. To przygotowanie sprawia, że ości miękną i są niezauważalne, mięso kruszeje i przy każdym kęsie dosłownie rozpływa się w ustach. Wiem co mówię – nie cierpiałam tych małych rybek, bo nawet najmniejsza ość potrafi zepsuć mi posiłek, ale przygotowane w ten sposób są dla mnie absolutnym rarytasem.

Jeszcze tylko kilka uwag: po wyjęciu z soku z cytryny, rybki będą bardzo delikatne i lekko szare – tak ma być. Białko ma się wstępnie ściąć, a smak ryby musi przejść cytryną, to właśnie to sprawia, że smażone sardynki są takie pyszne. Temperatura smażenia nie może być zbyt wysoka, bo zamiast soczystych małych rybek, będziemy jeść przypalone, suche na wiór chrupki.

polikala long line

Smażone sardynki.

polikala long line

1 kg oczyszczonych, wypatroszonych sardeli lub sardynek

około 750 ml soku z cytryny

¼ szklanki grubej soli morskiej

mąka pszenna

oliwa

Ryby umyj pod bieżącą wodą i ułóż w szklanej misce.

Rozpuść sól w soku z cytryny i powstałą mieszanką zalej ryby tak, aby były całe zakryte zalewą.

Przykryj miskę folią spożywczą i odstaw do lodówki na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc (a nawet 24 godziny).

Po wyjęciu z lodówki ostrożnie obtocz ryby w mące i smaż na rozgrzanej, ale nie za gorącej oliwie.

Odsącz na ręczniku papierowym i podawaj z dodatkową cząstką cytryny.

polikala smażone sardynki smażone sardele smażone rybki

Kolejny przepis z serii proste, a przepyszne. Jedliście kiedyś tak przygotowane małe rybki?

P.S. Zdjęć rybek po usmażeniu nie ma i nie będzie. Pożarliśmy ciepłe zanim przypomniałam sobie o aparacie.

polikala porady
  • Tak zamarynowane rybki mogą spędzić w lodówce do 48 godzin te większe i do 24 godzin te drobne. Po tym czasie może się okazać, że są zbyt kruche i rozpadają się podczas smażenia.
  • W wersji bezglutenowej, zamiast mąki pszennej, można obtaczać rybki w mące z ciecierzycy.
polikala wegański
  • Z wiadomych przyczyn nie mogę Wam zaoferować wegańskiej alternatywy tego przepisu, ale zachęcam Was do wypróbowania innych roślinnych przepisów z mojego bloga.

Rzuć też okiem na:

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *